Aktywny weekend | Wyjazd do Zagórza Śląskiego

Witam Was na blogu, po dość długiej jak dla mnie przerwie. Zapewne nie czujecie się zbyt dobrze z faktem, iż wpisy na stronie nie pojawiają się tak często jak kiedyś. Obecnie mam dużo obowiązków na głowie i muszę wybierać, które z nich są najważniejsze- niestety są sprawy bardziej istotne, niż te blogowe, dlatego moja aktywność w sieci w ciągu ostatnich kilku dni była naprawdę znikoma. Odkąd zaczęłam pracować, zaczęłam jeszcze bardziej doceniać weekendy i staram się czerpać z nich jak najwięcej. Miniony weekend dał mi naprawdę sporo pozytywnej energii na nowy tydzień. Zdecydowanie wolę spędzać weekendy aktywnie- tylko wtedy wiem, że swój wolny czas wykorzystuję  w dobry sposób. W dzisiejszym poście będziecie mieli okazję zobaczyć zdjęcia wykonane nowym obiektywem- co prawda dopiero uczę się z nim współpracować, ale muszę przyznać, że w jakości fotek już widzę ogromną różnicę :) 
Jeżeli jesteście z okolic Dolnego Śląska lub po prostu lubicie odkrywać nowe miejsca, to zdecydowanie polecam Wam spacer po Zagórzu Śląskim. Jeśli jednak nie jesteście zwolennikami długich spacerów, to możecie skorzystać z innych atrakcji- można popływać kajakiem, łódką, a nawet przejechać się na tyrolce :) Dla każdego znajdzie się coś ciekawego! W dzieciństwie spędzałam w Zagórzu naprawdę wiele czasu, dlatego teraz, gdy wybrałam się tam na spacer po latach, poczułam ogromny sentyment do tego miejsca. Nie przedłużając, zapraszam Was do oglądania zdjęć.

Wy też jesteście zwolennikami aktywnie spędzanych weekendów? 


Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj!

Zobacz więcej >

Moje porady dla początkujących blogerów

Cześć Wam! Nawet nie zwróciłam uwagi na to, iż nie pisałam do Was prawie przez tydzień.. Spowodowane to było głównie korzystaniem z ostatnich dni wakacji i spędzaniu ich z dala od komputera. Dzisiaj postanowiłam wykorzystać chwilę i coś napisać. Zauważyłam po statystykach, że bardzo podoba Wam się seria wpisów, w której poruszam tematy związane z blogosferą, dlatego też będę pisała ich więcej. Już dzisiaj nowy post, zaliczający się właśnie do tej kategorii. 

Coraz więcej osób decyduje się na założenie bloga- podobno jest to bardzo proste. Niektórzy nie zdają sobie jednak sprawy, że tak naprawdę wcale tak nie jest. W dzisiejszym poście chciałabym przekazać Wam-blogerom, kilka rad, które mogą Wam się przydać w rozwoju bloga.

1) ZADBAJ O SZATĘ GRAFICZNĄ BLOGA

Nie oszukujmy się, ale prawda jest taka, że wszyscy zwracamy uwagę na wygląd- jeżeli blog jest estetyczny i przejrzysty to zdecydowanie przyjemniej się go czyta- jeżeli natomiast blog jest w kompletnej rozsypce, to jak najszybciej mamy ochotę z niego wyjść. Jeżeli sami nie potraficie wykonać szablonu bloga, to możecie pobrać z internetu gotowy, lub zamówić spersonalizowany design u kogoś, kto się tym zajmuje.

2) "MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ"

Obecnie platforma Blogger oferuje wiele gadżetów, które można umieścić na swojej stronie, jednak osobiście radzę nie umieszczać na stronie głównej zbyt wielu. Według mnie najpotrzebniejszymi gadżetami są Obserwatorzy, Popularne posty, Informacja o autorze,  czy też Archiwum. Osobiście nie bawiłabym się w dodawanie dużej ilości gadżetów- tak naprawdę nie są one potrzebne. Nie zaśmiecajcie swojej przestrzeni takimi rzeczami. 

3) PISZ REGULARNIE I NA TEMAT

Pisanie regularne jest istotną sprawą w prowadzeniu bloga- jeśli nie piszesz regularnie, Twoi czytelnicy nie będą czekali w nieskończoność, aż wreszcie zaktualizujesz swojego bloga. Jeśli nie masz czasu pisać dwa razy w tygodniu- w porządku, ale polecam na początku uprzedzić swoich obserwatorów, jak często macie zamiar dodawać wpisy- dzięki temu będą mogli wiedzieć, kiedy powinni wejść na Waszą stronę, aby przeczytać coś nowego. Starajcie się również zaciekawić swoich czytelników, nie używajcie zbyt wielu wypełniaczy. Nie streszczajcie również całego Waszego dnia, bo takie wpisy interesują raczej niewielu ludzi. 

4) SPRAWDZAJ PISOWNIĘ I NIE UŻYWAJ EMOTIKONEK

Jeśli wchodzę na bloga, aby przeczytać coś ciekawego, a w zamian dostaję wpis z mnóstwem błędów ortograficznych czy też emotikonek, to od razu mam ochotę uciec. Rozumiem, że nie każdy jest mistrzem ortografii, jednak w dzisiejszych czasach jest mnóstwo programów, które podkreślają nam nasze błędy na czerwono- nie lekceważcie tego, a wręcz przeciwnie- szybko poprawcie. Jeżeli chodzi o emotikony, to czasami wskazane jest ich użycie, jednak nie w każdym zdaniu- starajcie się je ograniczać.

5) REKLAMUJ SIĘ 

W blogosferze, to istotnym faktem jest reklama. Dzięki niej możecie powiedzieć światu o swojej twórczości, swoim miejscu w sieci. Reklamować można się na wielu portalach, forach, grupach na Facebooku etc. Udzielając się na innych blogach, również możecie się wypromować. Pamiętajcie jednak, aby nie być zbyt nachalnym- nie spamujcie, nie bawcie się w obs za obs, nie wklejajcie wszędzie linków- reklama, reklamą, ale z głową i rozwagą
...............................................................................................................................................................................
Porady, które tutaj umieściłam są według mnie tymi najważniejszymi. Jeśli ten post i tematyka blogowa nadal będą cieszyły się popularnością, to na pewno dodam więcej takiego typu wpisów. 

Koniecznie dajcie mi znać, czy lubicie takie posty. 

...............................................................................................................................................................................
Zobacz więcej >

Summer mood | Mój ulubiony look na lato

Lato nadeszło wielkimi krokami, wreszcie za oknem nie musimy obserwować zachmurzonego nieba i deszczu- od kilku dni przeważają wysokie temperatury. Gorąc ma swoje plusy i minusy, jednak osobiście i tak zawsze znajdę więcej plusów w upałach, niż w zimnie. Od kilku dni wreszcie mogę się opalać, więc jestem niesamowicie zadowolona. Niestety (albo i stety) moje wakacje za tydzień już się kończą, dlatego postanowiłam wykorzystać ten czas najlepiej jak mogę, aby choć przez chwilę poczuć ten letni klimat. W dzisiejszym poście pokażę Wam mój ulubiony i prosty look na lato, składający się z pasiastego kombinezonu i sandałków. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kombinezony, zwłaszcza gdy nie mam pomysłu na to, w co mogłabym się ubrać. Zdjęcia wykonał jak zwykle Sebastian- muszę przyznać, że jestem z nich zadowolona- jednak spontaniczne sesje zawsze wychodzą najlepsze. Zdjęcia z tego ogrodu kojarzą mi się z wakacjami, dlatego przesyłam Wam odrobinę mojego "summer mood" :) 


Zobacz więcej >

Ja i blogowanie- moja historia


Komputery, internet, grafika i muzyka- to rzeczy, które prawie od zawsze mnie ciekawiły. Gdy tylko dostałam pierwszy komputer, wiedziałam, że stanie się on moim ogromnym zainteresowaniem. Jako dziecko uwielbiałam grać w przeróżne gry. W dzieciństwie również zaczęła się moja droga z blogowaniem i jak widzicie- trwa do dzisiaj. Jeżeli chcecie poczytać coś na temat moich starych blogów, mojego doświadczenia refleksji na temat blogosfery to zapraszam Was serdecznie na tego posta.

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?

Kiedy byłam w szkole podstawowej bardzo modne były różnego rodzaju blogi- najczęściej służyły one jako internetowe pamiętniki. Szybko zrobił się na nie szał, dlatego i ja postanowiłam założyć sobie bloga. Najgorszym problemem było dla mnie wymyślenie nazwy i zaraz zapewne zaczniecie się śmiać, bo zatytuowałam swoją stronę "sweetblogpauli" - haha, jak tak można? Pamiętam doskonale, że dodawałam wpisy niemalże codziennie, opisując w nich to co działo się w szkole, czy po powrocie do domu. Dodawałam do postów mnóstwo brokatowych ruchomych obrazków - teraz uznałabym to za przejaw kiczu, ale wtedy było to dla mnie piękne i unikatowe. Sweetblogpauli istniał bardzo długo, miał spore statystyki, jednak po kilku latach zdecydowałam się go usunąć (nie pamiętam z jakiego powodu). 

Oczywiście nie mogłam wytrzymać bez pisania, kontaktu z ludźmi i tworzenia, dlatego też zakładałam coraz to nowe blogi- niektóre tylko stworzyłam i nigdy nie opublikowałam na nich posta. Zdecydowanie nie należałam do osób, które były regularne w swoim pisaniu, nie miałam jednej, określonej tematyki na swoich blogach- od zawsze panował na nich misz-masz. Ostatniego bloga założyłam prawdopodobnie w pierwszej klasie gimnazjum, jednak był on przez dłuższy czas prywatny. Później nie pisałam wcale. Na zdjęciu poniżej wstawię Wam zdjęcie przypadkowych notek, które udało mi się znaleźć, na moich starych blogach haha.
Jak widzicie wyżej, pisałam posty kompletnie bez sensu, z mnóstwem emotikonek i brakiem konkretnego pomysłu na wpis. Przeraża mnie ten bardzo potoczny język. Zastanawiam się jak w ogóle mogłam tak pisać,haha.  Tło bloga było tak kolorowe i bogate w rysunki, że chyba przyciągało uwagę bardziej niż post. Notki powstały aż bardzo dawno temu i w tej kwestii na szczęście wiele się zmieniło. Stwierdziłam, że taki screen będzie śmiesznym urozmaiceniem tej notki. 

DLACZEGO WRÓCIŁAM DO BLOGOWANIA?

W internecie coraz głośniej robiło się o pisaniu bloga, wiele blogerek obserwowałam i regularnie czytałam ich wpisy. Stwierdziłam, że tęsknię za blogowaniem. Kiedyś była to dla mnie ogromna radość, którą nie wiadomo właściwie czemu przerwałam. Postanowiłam się sprawdzić- pomyślałam, że założę bloga, spróbuję od nowa, a nuż spodoba mi się to i stanie się moją pasją. 

POCZĄTKI POLINSKIEJ

Polinska istnieje już od niemalże dwóch lat. Jestem w szoku, że udało mi się pierwszy raz tak długo poprowadzić bloga. Z racji tego, iż większość z Was nie śledziła mnie od pierwszych postów, zdecydowałam, że trochę Wam opowiem. Pierwsze wpisy, które dodawałam były zupełnie anonimowe- nie dodawałam zdjęć, na których było mnie widać, nie używałam swojego imienia (stale podpisywałam się jako Polinska) i nie mówiłam o sobie nic, aby nikt nie mógł mnie zidentyfikować. Szczerze mówiąc bardzo wstydziłam się, że ktoś z moich znajomych natknie się na tego bloga i go wyśmieje. O swojej twórczości poinformowałam znajomych dopiero po kilku miesiącach pisania, bardzo bałam się ich reakcji, o dziwo, dostawałam same pochwały. To spowodowało, że później nie wstydziłam się tego, że jestem blogerką, a wręcz przeciwnie- było to moim atutem. Zdjęcia przez długi czas były bardzo słabej jakości- robiłam je telefonem. Szybko udało mi się zyskać wielu czytelników. 

MOJE PRZEMYŚLENIA ODNOŚNIE BLOGOWANIA

Przez te kilka lat wiele się zmieniło- prawie nie spotyka się już blogów, które są pisane w "TaKi SpOsÓb" (pewnie pamiętacie jeszcze ten styl pisania z dawnych lat) i nikt już nie dodaje brokatowych obrazków do swoich wpisów. Moda przeminęła (całe szczęście). Kiedyś ludzie zakładali blogi z ciekawości, gdyż było to coś nowego. Obecnie jest mnóstwo różnego rodzaju blogów, ciężko mi podać ich liczbę nawet w przybliżeniu. Niestety wielu ludzi decyduje się na prowadzenie strony nie mając o tym zielonego pojęcia i często dzięki temu chce dopasować się do towarzystwa, bo "blogowanie jest teraz takie modne". Kiedyś nikt nie myślał o współpracach, o czerpaniu korzyści i zarabianiu na tym, teraz niestety jest to dość zauważalne.

Jeśli chodzi o mnie również wiele się zmieniło. Obecnie mam zupełnie inne poczucie estetyki, staram się nie dodawać zbyt wielu wpisów o moim życiu prywatnym, publikować posty regularnie dopracowywać je pod każdym względem. Na pewno ukształtowały się we mnie pewne wartości i sporo dojrzałam

PLANY NA PRZYSZŁOŚĆ 

Pewnie zastanawia Was, czy wiążę z blogiem jakieś plany na przyszłość. Odpowiedź jest dla mnie oczywista- nie mam najmniejszej ochoty na rezygnowanie z tego. Blogowanie nauczyło mnie wielu rzeczy, m.in. bycia systematycznym, nauczyło mnie również bycia kreatywnym i obowiązkowym. Dzięki blogowaniu nawiązałam niesamowicie wiele dobrych kontaktów. Chciałabym, aby blogowanie było w przyszłości moim momentem oderwania się od pracy, obowiązków, rutyny.. Mam nadzieję, że Polinska będzie istnieć jeszcze dobre kilka lat. Mam zamiar rozwijać się. Stale szukam inspiracji, pomysłów na posty, uczę się tworzyć nowe rzeczy i szukam swojego stylu- zarówno w pisaniu, w designie/grafice jak i w tematyce. Nie wiem jaki będzie blog za kilka lat, ale wiem jedno- chcę, aby był. 

A jak wyglądały Wasze początki?
Zobacz więcej >

Top 5 rzeczy, które irytują mnie w blogosferze

Myślę, że mogę już nazwać się blogerką z dużym stażem- Polinska ma już prawie dwa lata, a (jak już pewnie wiecie) moja działalność internetowa nie zaczęła się od tego bloga. Pierwsze strony posiadałam już będąc tak naprawdę jeszcze dzieckiem. Dla mnie blogowanie to przyjemność, pasja, spełnianie się, ale również ciężka praca. Osobiście naprawdę lubię do Was pisać. Niestety blogerski świat często bardzo mnie irytuje. Jeżeli chcecie wiedzieć dlaczego, to zapraszam Was do przeczytania top piątki najbardziej irytujących mnie rzeczy w blogosferze. 

1) BRAK POMYSŁU NA BLOGA

Według mnie istnieje teraz ogromny "fejm" na posiadanie własnego bloga- bo przecież dzięki temu możemy stać się sławni, możemy nawiązywać współprace itd (dziwny tok rozumowania, ale niestety prawdziwy). Na Facebooku jestem członkiem wielu grup blogerskich i często spotykałam się tam z wpisami typu "Chciałabym założyć bloga, ale nie wiem o czym, może mi podpowiecie?". Jaki jest sens zakładania strony, jeżeli nie ma się na nią w ogóle pomysłu? Taki blog od razu jest skazany na porażkę. Brak pomysłu na tematykę, na posty. Rozumiem, że nawet i najlepszym blogerom czasami doskwiera brak weny, ale jeżeli nie wiecie nawet o czym chcecie pisać bloga, to po co w ogóle go pisać? 

2) ZAKŁADANIE BLOGA TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA WSPÓŁPRAC

W pierwszym przypadku, ludzie w ogóle nie wiedzą o czym chcą pisać, ale jest również i taka grupa ludzi, którzy wiedzą, że blog przyniesie im same korzyści materialne i to jest ich główną motywacją do pisania bloga. Zapisują się do różnych serwisów, piszą posty sponsorowane, często nakłaniające nas do zakupu pewnych produktów (zdarza się, że taka osoba nie ma nawet pojęcia co to za produkt, ale chce zarobić, więc pisze o produktach w samych superlatywach). Jeśli zastanawiasz się o założeniu bloga, bo "blogerki mają darmowe ubrania" i Ty też chcesz je mieć, to od razu sobie odpuść. Ewidentnie widać, kiedy ktoś pisze, bo naprawdę to lubi, a kiedy tylko po to, aby dostać coś za darmo. 

3) WYMIANA "OBS/OBS"

"Ale ładny blog, może wspólna obserwacja?"- zdarzyło Wam się widzieć takie komentarze? Mi niejednokrotnie. Nic mnie tak bardzo nie irytuje jak to. Od razu sobie myślę "skoro podoba Ci się mój blog, to go zaobserwuj i czytaj. Po co mam Ci się za to odwdzięczać? ". Osobiście obserwuję tylko takie blogi, które mają ciekawą treść, ładny design, zdjęcia. Nie potrafię zrozumieć, po co komu taki na siłę przyciągnięty obserwator? Przecież zwiększy tylko sztucznie liczbę czytelników, ale wcale nie będzie czytał postów. No tak- przecież statystyki,to  statystyki -często się przydają do wyżej wspomnianego przeze mnie przypadku. Chcesz osiągnąć "sukces"? Załóż bloga, pisz o niczym, baw się we wzajemną obserwację.  Wszystkie współpracujące z blogerami firmy będą się do Ciebie pchały drzwiami i oknami, haha.

4) UDAWANIE, ŻE CZYTA SIĘ POSTY

Zabawna sytuacja, ale równie irytująca, dlatego chciałabym Wam o niej opowiedzieć. Na początku mojej przygody z blogowaniem zrobiłam mały test- dodałam posta zatytułowanego "Zaręczyny" i wstawiłam zdjęcie pierścionka. Pierścionek oczywiście był prawdziwy, ale w poście napisałam, że to tylko prezent walentynkowy od mojego chłopaka, a nie pierścionek zaręczynowy. Nie zgadniecie ile dostałam komentarzy o treści "Gratuluję zaręczyn!" czy "Życzę Wam szczęścia". Jeśli nie czyta się postów, to proponuję ich wcale nie komentować, bo do czego możemy się odnieść, skoro nie wiemy o czym bloger napisał?

5) PISANIE NEGATYWNYCH KOMENTARZY ANONIMOWO 

Często jeden bloger jest zazdrosny o drugiego, bo jeden z nich ma więcej obserwatorów, lepsze współprace, czy chętniej odwiedzanego bloga. Przekłada się to niestety na komentarze, w których wytyka się błędy, obraża się autora "ale Ci się przytyło", albo "Twoje posty są beznadziejne, skończ z tym". Szkoda tylko, że autorzy powyższych komentarzy nie mają odwagi się podpisać swoim loginem, pokazać swojej twórczości, twarzy itd. Mnie temat hejtów na szczęście nie dotyczy, jednak jest powszechny, dlatego zdecydowałam się o nim napisać. 

Mam nadzieję, że wybaczycie mi moje sarkastyczne poczucie humoru w niektórych momentach, jednak te 5 rzeczy sprawia, że blogosfera wydaje mi się być dziwna. Nie chciałabym, aby to dalej funkcjonowało w taki sposób. Ja nigdy nie bawiłam się w "obs/obs", a mam już prawie 700 obserwatorów i cieszy mnie to niesamowicie. Dla mnie to ogromny sukces i jestem z tego dumna. Wszystko można osiągnąć wytrwałością i ciężką pracą. 

A co Was irytuje najbardziej?

Chcesz być na bieżąco? Zaobserwuj!

Zobacz więcej >
Polinska © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka